Dowcip 1066
Facet pyta się swojego kolegę o dobrego stomatologa. Tamten mu odpowiada:
- Znam świetnego, ale on jest Anglikiem.
- Spoko, spoko, poradzę sobie.
Przychodzi więc na wizytę do tego dentysty, siada na fotelu i pokazując lekarzowi ząb mówi:
- Tu!
Dentysta wyrwał mu dwa zęby. Na drugi dzień znów spotykają się obaj faceci i pierwszy mówi:
- Kurcze, jakiś głupi ten dentysta. Ja mu pokazuję bolący ząb, mówię tu, a on wyrywa mi dwa zęby.
- Aleś ty głupi "Two" po angielsku znaczy dwa.
- Aaa, trzeba było tak od razu mówić. Następnym razem coś wymyślę.
Przychodzi więc na kolejną wizytę do dentysty, siada na fotelu, wskazuje ząb i mówi:
- Ten!
-
Kategorie
- Baba u Lekarza
- Bin Laden
- Cyrk
- Frankenstein
- Historyczne
- Komputerowe
- Kącik Belfra
- Napisy na murach
- O Adamie Małyszu
- O Alkoholikach i alkoholu
- O Anemikach
- O Babciach
- O Blondynkach
- O Dziadkach
- O Fryzjerach
- O Góralach
- O Jasiu
- O Jskiniowcach
- O Kobietach
- O Kosmosie
- O Księżycach
- O Lekarzach
- O Małżeństwie
- O Pijakach
- O Polaku Niemcu i Rusaku
- O Policji
- O Prawnikach
- O Sekretarkach
- O Studentach
- O Szefie
- O Sąsiadach
-
Polecamy